Jak przeżyć święta i nie przytyć kilka kilogramów? Praktyczne rady.

18.03.2016

 

Wielkanoc to czas licznych spotkań przy stole, na którym niestety królują niezbyt dietetyczne potrawy: jaja skąpane w majonezie, tłuste mięsiwa, słodkie ciasta, alkohol i słodzone napoje.

Zdarza się, że dania zjedzone jednorazowo dostarczają nam tyle energii, ile potrzeba na przebiegnięcie maratonu. A przecież w tym okresie zmuszamy się jedynie do krótkiego spaceru, a często nawet i jego brakuje.

 

Jak przeżyć święta i nie przytyć kilka kilogramów?

 

Odpowiedź jest bardzo prosta: odchudź tradycyjne potrawy i jedz mądrze.

 

Przyjmując gości

 

  • Podaj mięso, najlepiej kurczaka lub indyka, upieczone na grillu lub w piekarniku.

  • "Odchudź" wędliny. Zamiast kabanosów wieprzowych (100g = 350kcal) kup drobiowe (100g = 250kcal), a szynkę wiejską z tłuszczykiem (100g = 392 kcal) zastąp chudą (100g = 160kcal).

  • Zrezygnuj również z tradycyjnego majonezu (łyżka = 166kcal) i zastąp go jogurtem naturalnym pomieszanym z niewielką ilością majonezu (łyżka = 90 kcal). Wtedy znacznie zyskają na lekkości sałatki i surówki, których na wielkanocnym stole powinno być jak najwięcej.

  • Wskazane są surówki z pora, selera i jabłek, bo pomagają trawić ciężkostrawne menu. Jeszcze lepiej by było, gdybyś zrezygnowała z majonezu i przygotowała pyszne, lekkie sałatki z sosem winegret lub oliwą i przyprawami. Takie sałatki są pyszne, lekkie i mają o połowę mniej kalorii.

  • Przygotowując ciasta bądź oszczędna. Jeśli w przepisie masz podane pięć jajek, dodaj tylko cztery. Zamiast szklanki cukru, weź tylko trzy czwarte. Zmniejsz ilość tłuszczu. Zrób w tym roku zdrowe ciasta z marchewki, buraków, spód do mazurka z kaszy jaglanej lub mąki pełnoziarnistej.

 

Z wizytą

 

Przede wszystkim będziesz musiała się wykazać nie lada talentem dyplomatycznym i silną wolą. Trudno jest przecież nie skusić się na przygotowane pieczołowicie przez panią domu przepyszne potrawy.

I trudno jest wymawiać się przed ich zjedzeniem tak, by nikt się nie

obraził.

  • Nie głoduj przed wizytą. Jeśli tak zrobisz, natychmiast rzucisz się na jedzenie i skończysz dopiero wtedy, kiedy brzuch będzie "pękał w szwach".

  • Przed wyjściem z domu wypij szklankę soku pomidorowego; da ci to uczucie sytości, które utrzyma się co najmniej godzinę.

  • Nawiąż rozmowę z sąsiadami przy stole. Ten, kto jest zajęty konwersacją, zawsze mniej je.

  • Używaj do woli pieprzu, ale unikaj soli. Pieprz nie tylko poprawia smak potraw, ale też ułatwia trawienie, za to sól zatrzymuje wodę w organizmie.

  • Zaczynaj posiłek od surówek; są niskokaloryczne, świetnie zapełniają żołądek i sprawiają, że na ciężkie potrawy zabraknie miejsca.

  • Nie pij od razu drinków alkoholowych, łatwo stracisz wtedy kontrolę nad tym, co jesz. Poza tym są one bardzo kaloryczne.

  • Nie nakładaj kilku potraw na jeden talerz. Jeśli chcesz mniej zjeść, delektuj się nimi oddzielnie.

  • Nie żałuj sobie chrzanu i ćwikły. Nie tylko dodają smaku, ale też przyspieszają trawienie i skutecznie hamują apetyt.

  • Jedz wolno i delektuj się każdym kęsem. Każdy kęs pogryź 7 razy. Pozwól, by potrawy rozpływały ci się w ustach, a rzadziej będziesz sięgać po dokładkę.

  • Wstań od stołu z uczuciem niedosytu. Zamiast sięgać po kolejne smakołyki, lepiej idź na spacer.

 

Świąteczne wskazówki w praktycznym skrócie

 

  • Nakładaj mniejsze porcje potraw na talerz

  • Na pół godziny przed posiłkiem wypij 1 szklankę wody mineralnej niegazowanej

  • Jedz powoli

  • Kolorowe, słodzone napoje gazowane zastąp świeżo wyciskanym sokiem (najlepiej rozcieńczonym wodą), chociaż najlepszym wyborem będzie woda mineralna niegazowana.

  • Jedz „na sucho” i popijaj po skończonym posiłku

  • Wybieraj sałatki z naturalnym jogurtem, a nie śmietaną

  • Wybieraj raczej surówki warzywne niż sałatki, bo są mniej kaloryczne

  • Zrezygnuj z tłustych dań lub nakładaj małe ilości

  • Wybieraj mięso drobiowe (indyk, kurczak) i chude ryby (np. dorsz, mintaj, morszczuk) zamiast tłustego mięsa wieprzowego; ewentualnie wołowinę lub cielęcinę.

  • Zrezygnuj ze słodyczy i ciast, zwłaszcza tych z tłustymi kremami. Alternatywą może być mały kawałek sernika najlepiej bez kruchego spodu.

  • Zrezygnuj z alkoholu, zwłaszcza kalorycznej wódki. Ewentualnie ogranicz się do lampki wytrawnego wina.

  • Zwiększ aktywność fizyczną (np. wybierz się na dłuższy spacer), która pomoże zredukować nadmiar kalorii dostarczonych przy stole.

  • Praktyczna miarka jednorazowej wielkość posiłku, który można zjeść:

Rozłóż palce obu dłoni. Zetknij je ze sobą czubkami, a nadgarstki oprzyj o stół. Tak powstanie namiot z palców (kopułka). To jest rozmiar żołądka po napełnieniu. Jednorazowa porcja nie może być większa a najlepiej jeśli będzie mniejsza, Twój  żołądek musi jeszcze pomieścić jakiś płyn, np. wodę. Pilnując tego rozmiaru nie będziesz rozciągać żołądka w Święta i nie tylko.

 

Życzę Wszystkim Radosnych Świąt ;)

 

 

 

 

Please reload

Ciekawe porady

Czy lody nie tuczą?

26.05.2016

1/3
Please reload

Najnowsze porady

26.05.2020

09.02.2020

06.12.2019

Please reload

Archiwum
Please reload

Tagi
Lubię to
  • Facebook - Grey Circle
  • Google+ - Grey Circle

Znajdziesz mnie na Facebooku i Instagramie

  • Facebook Clean Grey
  • Szary Instagram Ikona

tel: 604 29 29 93